Historia 1/11Historia 2/11Historia 3/11Historia 4/11Historia 5/11Historia 6/11Historia 7/11Historia 8/11Historia 9/11Historia 10/11Historia 11/11

Historia

Pierwsza wzmianka o Friesovych Boudach znajduje się w księgach Vrchlabí, w których mowa jest o Jiřím Fries z roku 1676 oraz o tym, że pozwolono mu wybudować w tym miejscu chatę. Friesovy boudy  należały do roku 1882 do wsi Dolní Dvůr a następnie do miejscowości Strážné, w której w roku 1900 zarejestrowanych było 7 rodzin Fries. Budarzy (mieszkańcy osady) poświęcili się  hodowli bydła, produkcji wyrobów mlecznych i sianokosom.

Wraz z rozwojem turystyki w drugim kwartale XIX stulecia Budarzy oprócz rolnictwa poświęcili się również różnym sposobom zarabiania na życie, m.in. jako tragarze i przewodnicy górscy. Swoje domy urządzali tak, aby mogli oni w nich świadczyć usługi dla turystów. Sprzedawano tam mleko, ser, kawę i alkohol.

Friesovy boudy leżą poza głównymi trasami turystycznymi. Jedna z najstarszych tras pomijała to miejsce - Slezská cesta, która prowadziła przez Jilemnice, Vrchlabí, Strážné i Lahrovy Boudy , Výrovkę na Śląsk. Rzekomo był to regularny szlak przemytniczy. Dopiero po utworzeniu kolejki do Plaň Friesovy boudy stały się ośrodkiem turystycznym.

Życie mieszkańców gór w pierwszej połowie XX wieku nie było łatwe. W górach wówczas nie było elektryczności, za oświetlenie służyły lampy naftowe lub świece. Czasami korzystanie z nich kończyło się pożarami, choć i tak najczęstszą przyczyną powstawania pożarów były uderzenia pioruna lub uszkodzone kominy. Chleb pieczono samemu w każdym domu. Na upieczenie jednej sztuki potrzeba było 14 dni. Warzywa i owoce na tej wysokości w ogóle nie rosły. Najwyżej zakwitłymi owocami były wiśnie na Husí Boudy i jabłka poniżej miejscowości Strážné. Z warzyw mieszkańcy gór spożywali głównie marchewki i rzodkiewki, zakupione we Vrchlabí. Podobnie kapustę, która ukiszona, służyła im przez cały rok jako źródło witamin.

Nie hodowano świń, ponieważ nie było dla nich paszy. Narzędzia kupowali i naprawiali we Vrchlabí, w górach nie było żadnego kowala. Listonosz przychodził regularnie każdego dnia i przynosił gazety. Jednym ze źródeł informacji było również radio na baterie, które posiadali w szkole na Rennerovkach oraz niektórych knajpach (swoje lokale miały Friesovky, Lahrovky, Klínovky, Dvorská Bouda i Strážné).

Na opiekę medyczną ludzie nie mogli sobie pozwolić, ponieważ była ona zbyt droga. Lekarz i dentysta przyjmowali dopiero we Vrchlabí. W nagłych przypadkach, zanim do chorego dotarł lekarz, było już najczęściej za późno. Na początku lat trzydziestych rozwinęła się turystyka, która dla niektórych mieszkańców gór stała się źródłem dodatkowego dochodu. Zaczęli przyjeżdżać turyści z Czech i Niemiec. Dzięki turystyce ludzie mieli kontakt z czeskim społeczeństwem, które do końca wojny praktycznie nie zamieszkiwało tutejszych terenów. Mieszkali jedynie we Vrchlabí, gdzie znajdowała się czeska szkoła.

Okno do Krkonoš...